Blog

Pieczenie? Swędzenie? Stany zapalne? Z czego to wynika? Jaki jest stan Twojej bariery naskórka?

Przewlekłe stany zapalne, suchość skóry, pieczenie, “rozpalenie”, skóra której nie możesz doprowadzić do ładu choć na chwilę… 

Brzmi znajomo?

I choć do każdego z tych przypadków, jeśli występuje od dłuższego czasu i nie jesteś już w stanie sama sobie poradzić, należy podejść indywidualnie i zwrócić się do specjalisty, to jednak jest coś co zauważam od kilku już lat, a co łączy prawie każdą osobę, która zmaga się z tego typu trudnościami w pielęgnacji swojej skóry – jest nią uszkodzona bariera naskórka i właśnie o tym będzie dzisiejszy wpis – zapraszam 🙂

Oczywiście temat który poruszę nie zostanie wyczerpany, a wskazówki które przytoczę nie okażą się panaceum dla każdego jednak uszkodzona bariera naskórka a pieczenie, swędzenie, stany zapalne, przewlekła suchość czy przetłuszczanie się bardzo często idą ze sobą w parze.

Dlatego właśnie uważam, że zajęcie się nią w pierwszej kolejności powinno być priorytetem.

Z TEGO ARTYKUŁU POZNASZ

Czym jest bariera naskórka?

Kroki które pomogą Ci wprowadzić zmiany przynoszące zauważalne efekty

Kosmetyki, które pomogą Ci wzmocnić lub odbudować barierę naskórka

CZYM JEST BARIERA NASKÓRKA?

Najprościej mówiąc jest to najbardziej zewnętrzna powierzchnia ciała, która jest dla Ciebie jednocześnie najbardziej wartościową tarczą ochronną. Niestety niedocenianą, ale jestem tu teraz po to, aby przekonać Cię jak ważne jest, żeby to zmienić. 

Skóra ochrania Cię przed wieloma czynnikami z zewnątrz. Substancjami chemicznymi, substancjami znajdującymi się w powietrzu (jak smog, zanieczyszczenia, wirusy i bakterie krążące w powietrzu), mikroorganizmami, promieniowaniem UV, temperaturą. To jej główne funkcje ochronne, ale odbiera ona również bodźce od wewnątrz. Przewlekły stres, a co za tym idzie stałe uwalnianie kortyzolu będzie obciążać nadnercza, których praca zostanie zaburzona i w konsekwencji będzie rzutować to na funkcje innych kluczowych narządów prowadząc do zmian m. in. na poziomie gospodarki hormonalnej, której wpływ na skórę jest już znany i coraz bardziej szerzony.

Jak więc widzisz wszystko jest ze sobą połączone. Skóra jako największy narząd będzie tę destabilizację odbierać i choć prawidłowo funkcjonujący organizm jest w stanie szybko poradzić sobie z nagłym stanem zapalnym czy przywrócić równowagę w ilości kortyzolu wydzielonego w krótkiej reakcji stresowej to utrzymanie takiego stanu przez tygodnie, miesiące, a nawet lata nie będzie wpływać pozytywnie na zdrowie co przełoży się także na stan skóry.

Bariery naskórka wbrew przyjętej narracji nie buduje tylko płaszcz hydrolipidowy, ale również warstwa rogowa (martwe komórki skóry) oraz jej mikrobiom. 

Martwe komórki skóry są zanurzone w spoiwie międzykomórkowym złożonym z lipidów, cholesterolu, kwasów tłuszczowych i ceramidów, które przykryte są właśnie przez rozsławiony płaszcz hydrolipidowy będący mieszaniną wydzielin gruczołów łojowych, potowych i apokrynowych takich jak m.in. mocznik, witamina C, mikroelementy, skwalen, kwasy tłuszczowe, ceramidy, aminokwasy czy kwas mlekowy. Natomiast na samym wierzchu znajduje się jeszcze ogromnie ważny jednak wciąż odkrywany i badany mikrobiom skóry, a więc grzyby, bakterie i mikroorganizmy które są dla naszej skóry niesamowicie

wartościowe problem pojawia się w momencie kiedy równowaga pomiędzy nimi zostaje zachwiana co będzie mieć miejsce w postępującym procesie uszkodzenia bariery naskórka.

Te informacje, choć mogą wydawać się skomplikowane w rzeczywistości są bardzo intuicyjne – tak jak cały nasz organizm – i będą istotne w dalszej części, kiedy będę skupiać się na wytłumaczeniu Tobie w jaki sposób zacząć ją odbudować.

Konsekwentne niszczenie bariery naskórka może objawiać się skórą niezmiennie zaczerwienioną, czasami wręcz pieczącą, reagującą na każdy możliwy impuls z zewnątrz (delikatna zmiana temperatury, gorące napoje, ostra potrawa) czy wewnątrz (nagły i silny stres) oraz na której występują stany zapalne.

Często powodem tych zmian jest właśnie zniszczona bariera naskórka. Ponieważ tak jak wspomniałam wcześniej jego budowa ma związek z martwymi komórkami połączonymi ze sobą spoiwem w którego skład wchodzą elementy produkowane przez gruczoły łojowe, potowe i apokrynowe ich sukcesywne niszczenie i usuwanie z powierzchni skóry będzie prowadziło do wzrostu wrażliwości, a co za tym idzie wszystkich wcześniej wymienionych symptomów.

Najczęściej taki stan rzeczy – patrząc od strony pielęgnacji – spowodowany jest:

  • nieprawidłowym beauty planem
  • zbyt silnymi kosmetykami myjącymi
  • alkoholem stosowanym bardzo często bezpośrednio na skórę
  • nie dokładnym oczyszczaniem skóry rano i wieczorem – w szczególności z makijażu
  • pomijanie kroku tonizacji
  • nie zmywaniem płynu micelarnego
  • brak filtrów p/słonecznych w pielęgnacji

Dobrze więc skoro już wiemy jak to wygląda od strony fizjologii przejdźmy dalej …

JAK SOBIE POMÓC?

  1. PO PIERWSZE – SPOKÓJ  I  DELIKATNOŚĆ 

Bądź dla siebie dobra. Nie stawiaj sobie zbyt wysokich oczekiwań co do tego jak szybko Twoja skóra musi powrócić do zdrowia. Nie przyspieszaj procesów, które mają swój określony czas. Tak jak złamana noga potrzebuje czasu, aby kości się zrosły, a Ty znów wsiądziesz na rower czy wyjdziesz na parkiet potańczyć, tak samo tego czasu potrzebuje Twoja skóra. 

Nie karz się jeśli któregoś dnia nie wykonasz któregoś z punktów o których za chwilę będę mówić.

Nie obwiniaj jeśli zjesz czekoladę, lody czy wypijesz kawę z mlekiem, cukrem i bitą śmietaną. 

Chociaż sama jestem zwolenniczką pewnego rodzaju dyscypliny ponieważ zdaję sobie sprawę, że to co robię każdego dnia i nie mówię tu tylko o skórze, ale to czym karmię swoje myśli, jak do siebie mówię, co jem i piję, jakie produkty w sklepie wybieram, ma największe znaczenie w perspektywie 10, 20 czy 30 kolejnych lat – tak samo również wiem, że się potykam i upadam na wielu płaszczyznach.

Dlaczego więc pielęgnacja miałaby być wyjątkiem?

I czasami wstaję natychmiast, a czasami poleżę trochę dłużej, podniosę się, otrzepię kolana i wrócę na właściwe tory. 

Nie zawsze od razu po przebudzeniu wykonuje poranną toaletę, zdarza się, że nie robię tego wcale. 

Tak czasami bywa i pozwól sobie na to. 

Nie wymagaj od siebie od razu wejścia na Mount Everest – zacznij od Kasprowego 😉

Nawet nie zauważysz jak te drobne zmiany wprowadzanie krok po kroku zaprowadzą Cię do kolejnych i kolejnych, aż w końcu, jak kula śnieżna, te działania staną się Twoim codziennym życiem ❤️

  1. OCZYSZCZANIE

Dokładne, delikatne, dobrane do aktualnego stanu Twojej skóry i jej potrzeb na teraźniejszy moment. Nie sugeruj się tym, że skoro Twoja skóra z natury jest tłusta i trądzikowa to musisz używać kosmetyków, które producent wskazuje jako właśnie dla Ciebie. Absolutnie tak nie jest. Słuchaj swojej skóry.  Kiedy po demakijażu czujesz ściągnięcie – zmień preparat na bardziej delikatny, ale jeśli zmiany są już mocno zaawansowane, a Ty nie dajesz sobie z nimi sama rady poproś o pomoc specjalistę.

I oczywiście – zawsze zmywaj płyn micelarny. Wbrew niektórym opiniom uważam, że pozostawienie go na skórze nie jest dobrym pomysłem. Wraz z upływem czasu takie działania będą prowadzić do zniszczenia bariery naskórka i niekorzystnych zmian z tym związanych.

3. TONIZACJA

Nie zapominaj przywrócić skórze jej odpowiedniego pH po każdorazowym kontakcie z wodą. Odgrywa ono ogromną rolę w utrzymaniu zdrowego mikrobiomu skóry.

PS: Jeśli na Twojej skórze występują stany zapalne nie oczyszczaj jej częściej niż 2 razy dziennie.

4. NAWILŻENIE, NAWILŻENIE, NAWILŻENIE

To, że skóra potrzebuje nawilżenia bez względu na jej typ wie już chyba każdy. Ponieważ jak już mówiłam wcześniej płaszcz hydrolipidowy i spoiwo międzykomórkowe składa się m.in. z ceramidów, lipidów, mocznika, kwasu mlekowego, skwalenu, NNKT, witaminy C, aminokwasów czy mikroelementów to właśnie na tych składnikach powinnaś skupić szczególną uwagę w składzie kosmetyku. Im silniej nawilżana jest skóra od zewnątrz tym piękniej wygląda, stany zapalne zmniejszają się poniewaz jej bariera pełni swoje fukcje ochronne prawidłowo.

Nie zapominaj również o odpowiedniej ilości czystej wody wypijanej codziennie (1,5 – 2 L)

Kwas hialuronowy wiąże wodę od wewnątrz i kiedy jej brakuje nie będzie możliwe osiągnięcie efektu nawilżenia i zmiękczenia skóry na zewnątrz.

5. FILTRY PRZECIWSŁONECZNE

Nie bój się ich! 🤍

Ich rolą nie jest jedynie brak opalenizny – to tylko “efekt uboczny”.

To co najważniejsze to funkcja ochronna. Promieniowanie UV jest w 80% odpowiedzialne za zmarszczki, spadek jędrności, przebarwienia oraz utrwalania rozszerzonego światła naczynia (tzw. naczynek). Promieniowanie UV i HEV (wysokoenergetyczne światło niebieskie) działa nie tylko na sam kolagen czy elastynę, ale na komórki produkujące te białka czyli fibroblasty, które biorą udział w tworzeniu kwasu hialuronowego cukru wiążącego wodę i wpływającego na poziom nawilżenia i jakość komórek, a więc tych które po około 3 miesiącach od wytworzenia się w skórze właściwej migrując ku górze stają się komórkami warstwy rogowej czyli tej odpowiadającej za aktualny wygląd Twojej skóry.

6. PEELINGI

Wspomnę tu jeszcze o systematyczności w wykonywaniu peelingów. Enzymatyczne, chemiczne (rzadziej mechaniczne-ziarniste). Jeśli warstwa rogowa nie jest systematycznie złuszczana (1-2 razy w tygodniu w zależności od stanu skóry i jej typu) będzie się pogrubiać, a nadmierne rogowacenie z kolei będzie wpływało m.in. na rozwój zmian zapalnych, utrudnianie przenikania substancji aktywnych z kosmetyków co z kolei będzie promotorem do wzrostu wrażliwości skóry (będzie to spowodowane niektórymi składnikami w kosmetykach, które pozostaną na poziomie warstwie rogowej (martwych komórek skóry) powodując podrażnienie i w efekcie wzrost wrażliwości).

KOSMETYKI KTÓRE POMOGĄ ODBUDOWAĆ BARIERĘ NASKÓRKA

Poniżej wymienię kilka produktów, które bardzo lubię i których działanie na skórę z uszkodzoną barierą naskórka uważam za naprawdę korzystne:

  • Cerave Hydrating Cream to Foam Cleanser
  • Aveeno Calm + Restore Oat Nourishing Cleanser
  • Aveeno Calm + Restore Oat Gel Moisturizer
  • Avene Tolerance Extreme mleczko oczyszczające
  • La Roche Posay Cicaplast Baume B5 balsam łagodząco-odnawiający
  • Cetaphil Redness Relief krem nawilżający
  • COSRX Balancium B5 krem łagodzący z D-Panthenol
  • The Ordinary Squalane Oil 100% skwalan z oliwy z oliwek
  • The Inkey List balsam oczyszczający na bazie owsa
  • Dermomedica B3 TRX krem
  • EstGen aktywny opatrunek
  • EstGen koncentrat probiotyczny

.

Te 5 kroków to dopiero początek, ale jak już wspomniałam, jestem zwolenniczką małych kroków.

Zbyt duża ilość informacji podanych na raz może przynieść jedynie obciążenie, frustrację i efekt odwrotny od zamierzonego, a nie to jest moim celem.


Pamiętaj, że każdy Twój wybór dotyczący diety (zjem ciastko czy  jabłko? wypiję wodę czy sok?) higieny życia (pójdę spać przed 22:00 i nie będę godzinę przed przeglądać telefonu? czy zasnę z nim przy poduszce nad ranem?) pielęgnacji (używam filtra z wysoką ochroną każdego dnia czy daruję go sobie, bo moja skóra ma skłonności do trądziku?) oraz wewnętrznej relacji ze sobą (o czym myślę przed snem? jak dbam i czy w ogóle dbam o swoje potrzeby? czy żyję w zgodzie z własnym sercem i moimi wartościami? czy słucham siebie czy innych?) przedkłada się nie tylko na urodę, ale i Twoje zdrowie

To jak się czujesz wewnętrznie odbija się jak w tafli jeziora na zewnątrz. 

Nie jesteś jedynie ciałem, jesteś kimś znacznie więcej. 

Pamiętaj o tym, każdego dnia.

Dziękuje za dzisiaj 🤍

Mam nadzieję, że znalazłaś tu coś co pomoże Ci przywrócić Twoje skórze zdrowie 💎

Do usłyszenia lub do zobaczenia wkrótce 🙂 

Weronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.